"To wyrok". Pełczyńska-Nałęcz bije na alarm w sprawie cen mieszkań
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050, przytoczyła na platformie X dane z Politechniki Wiedeńskiej, które pokazują skalę rozjazdu między zarobkami a rynkiem mieszkaniowym w Polsce. Badacze przeanalizowali 22 mln ofert z 30 krajów.
Polska z najgorszą relacją dochodów do cen nieruchomości w Europie
Okazuje się, że Polska trafiła do tej samej grupy co Portugalia i Holandia, czyli rynków z najgorszą relacją dochodów do cen nieruchomości w Europie.
W wielu polskich miastach zakup 25 metr kwadratowy (przy racie równej 1/3 przeciętnej pensji) wymaga kredytu na ponad 30 lat. Ceny ofertowe odjechały lokalnej sile nabywczej znacznie mocniej niż w większości państw zachodnich.
Z kolei wynajem 25-metrowej kawalerki zabiera dziś w Polsce od 33 proc. do ponad 66 proc. średniego wynagrodzenia. Przy takich kosztach bieżących odłożenie 10–20 proc. na wkład własny przy przeciętnych zarobkach graniczy z cudem.
Pełczyńska-Nałęcz bije na alarm. "To wyrok"
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że "te smutne dane z Wiednia nie są żadnym odkryciem".
"Są twardym, naukowym potwierdzeniem tego, o czym od dawna mówię – polski rynek mieszkaniowy odjechał sile nabywczej zwykłych ludzi w stopniu, na który w Europie mało kto sobie pozwolił" – dodała.
Minister oceniła, że "relacja pensji do ceny metra kwadratowego jest u nas dramatyczna". "25 metrów na kredyt 30-letni przy racie równej jednej trzeciej średniej pensji to już nie mieszkanie. To wyrok. A wynajem kawalerki zabierający 33-66 proc. wynagrodzenia to ma być »rynek«? Nie, to drenowanie" – podkreśliła.
Zdaniem szefowej Polski 2050 "młode pokolenie zamiast zakładać rodziny, oszczędzać i konsumować, przez dekadę kombinuje, jak odłożyć wkład własny". "Potem ktoś się dziwi spadkowi dzietności i mówi o zmianie kulturowej. Ale to nie tylko kultura. To także, a może nawet przede wszystkim, ekonomia" – napisała.
Dodała, że po blokadzie kredytu 0 proc., pchnięciu do przodu społecznego budownictwa i ujawnieniu cen mieszkań, teraz przed nami kolejny krok – cywilizacja airbnb. "Głosowanie ustawy i poprawek do niej już w tym tygodniu. Patrzcie posłom na ręce. Mieszkania powinny przede wszystkim służyć do mieszkania" – podkreśliła.